<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.01 Transitional//EN" "http://www.w3.org/TR/html4/loose.dtd"> <!-- ListyDoSejmu.org Jan/29/2016 --> <html><head> <title>Listy do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej</title> <META http-equiv="Content-Type" content="text/html;charset=UTF-8" > <META name="Description" content="Listy do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej."> <META name="KeyWords" content="demokracja, democracy, Poland, defense of democracy in Poland, Komitet Obrony Demokracji, KOD, Commettee for the Defence of Democracy in Poland, PiS, Prawo i Sprawiedliwosc, Law and Justice"> <META name="revisit-after" content="15 days"> <META name="robots" content="index, follow"> <META name="Robots" content="All"> <META name="Copyright" content="Copyright 2016 ListyDoSejmu.org"> <!-- link rel="stylesheet" href="/style.css" type="text/css" media="screen" --> </head> <BODY bgcolor="#FFFF9F"> <p class="just"> <!-- BEGIN JUSTIFIED TEXT --> <font face="Arial,Helvetica" size="+1" CLASS="title"> <!-----------------------------------------------> <!-------------- BEGIN MAIN TEXT ----------------> <!-----------------------------------------------> <!-- ========= NEW BLOCK OF TEXT ========= --> <font face="Arial,Helvetica" size="+2" CLASS="title"> <BR><b>29 stycznia 2016: Polemika z listem o dziesiciu sprawiedliwych.</b><BR> </FONT> <!-- font face="Arial,Helvetica" size="-1" --> <font face="Arial,Helvetica"> <BR><BR> <b>Szanowni PaDstwo:</b> <BR><BR> bardzo PaDstwu dzikuj za wszystkie odpowiedzi na mj list z 21-go stycznia, w ktorym nawizaBem do biblijnej opowie[ci o dziesiciu sprawiedliwych. Doceniam, ze znalezli[cie PaDstwo czas, aby mi odpisa. Nie zdradzajc nazwisk korespondentw, chcialbym skomentowa najwa|niejsze odpowiedzi. <BR><BR> <i>"Niestety widocznie inaczej rozumiemy jak powinna funkcjonowa zjednoczona i bezpieczna Europa, jak powinno funkcjonowa uczciwe i sprawiedliwe paDstwo w [rodku Europy."</i> <BR><BR> Pan PoseB i ja mamy te same cele, ale inaczej rozumiemy ich realizacj. Obaj si na pewno zgodzimy, ze bezpieczeDstwo Polski zale|y przede wszystkim od jej umocowania w Europie. Z tego powodu powinni[my uwa|nie sBucha gBosu zjednoczonej Europy, ktra krytycznie oceniBa dziaBania polskiego obozu wBadzy. O ile wiem, rzd USA przez specjalnego wysBannika tez sygnalizowaB swj niepokj. <BR><BR> Mo|na zapyta, co tak niepokoi zachodnich partnerw? Od ostatnich wyborw trudno jest nie zauwa|y, ze sytuacja staBa si dziwna. Trudno byBoby obroni tez, ze Sejm kontroluje wBadz wykonawcz. Trudno byBoby twierdzi na powa|nie, ze jakie[ funkcje kontrolne sprawuje Prezydent. Zamiast wzajemnej kontroli i wynikajcej std rwnowagi, w kraju dziaBa jedna dru|yna, ktorej cz[ciami s rzd, Prezydent, Sejm, i Senat. Powstaje pytanie, czy tak wBa[nie "powinno funkcjonowa uczciwe i sprawiedliwe paDstwo w [rodku Europy". Z punktu widzenia sprawno[ci dziaBania ma to du|e zalety. Ale z punktu widzenia rozwagi i bezpieczeDstwa jest chyba wrcz przeciwnie. CaBym sensem podziaBu na wzajemnie kontrolujce si o[rodki wBadzy (ktorych w praktyce jest znacznie wicej niz trzy) jest spowalnianie, a nie przyspieszanie rozmaitych posuni, aby mc te posunicia kontrolowa w trakcie wykonywania. A PaDstwo dziaBacie wrcz przeciwnie. To jest zaproszenie do potencjalnej katastrofy. <BR><BR> W tym kontek[cie przypomina mi si katastrofa autokaru pod Grenoble, w ktorej zginBo 26 osob. ZaczBo si od tego, ze kierowca chciaB speBni oczekiwania pasa|erow ([piewali "panie szofer gazu" - jak to Polacy). Wbrew znakom drogowym kierowca wjechaB na strom i wsk drog, ktora wymagaBa peBnej kontroli nad pojazdem. Ale kierowca byB niedo[wiadczony. SpaliB gBwny hamulec prbujc ograniczy prdko[. Nie u|yB hamulca zapasowego, bo nie wiedziaB, jak to zrobi. Autokar nabraB prdko[ci i wyleciaB z drogi na zakrcie. <BR><BR> Wiele katastrof ma podobny przebieg. Nadmierny optymizm, zignorowanie znakw i ostrze|eD, zBa ocena zagro|enia, minicie punktu krytycznego ("point of no return"), chaotyczne prby opanowania sytuacji, u|ycie niewBa[ciwych przyciskow, a w koDcu utrata kontroli. Samo uderzenie o skaB albo o drzewo to s ostatnie sekundy, do ktorych prowadzi dBugi Bancuch przeoczen i zBych decyzji. A potem komisja drapie si w gBow: "dlaczego oni zignorowali procedury, znaki drogowe, i ostrze|enia"? <BR><BR> Czy teraz nie ma ostrze|eD? CaBa Europa mwi "nie przyspieszajcie". Specjalny wysBannik rzdu USA przeje|d|a do Warszawy. Manifestacje maszeruj ulicami. A Sejm uparcie demontuje hamulce. W Polsce ju| nie ma kontroli jednych organw wBadzy nad drugimi. Prezydent nie ostrzega i nie kontroluje. Senat nie recenzuje i nie poprawia. Ustawy s przyjmowane wbrew opiniom sejmowych prawnikw. (Ze ju| nie wspomn o promotorze Prezydenta.) Ale co bdzie, jesli na kursie jest [ciana? Kto si odwa|y pocign za hamulec bezpieczenstwa? Czy jest jeszcze kto[, kto si zastanawia, czy aby zaraz nie pojawi si ostry zakrt? <BR><BR> Od czasu wyborw zBe wiadomo[ci z Polski pojawiaj si w serwisie Yahoo rwnie czsto, jak zBe wiadomosci z Syrii. To jest bardzo powa|ne ostrze|enie. <i>"Uczciwe i sprawiedliwe paDstwo w [rodku Europy"</i> poznajemy po tym, ze nikt o nim nie wspomina w [wiatowych serwisach. A o Polsce teraz cigle pisz. To jest bardzo, ale to bardzo niepokojce. <BR><BR> <i>"Z przykro[ci sBucha si opinii o "putinizacja" Polski przez PiS, ktry prowadzi Polsk w stron wrcz przeciwna - do normalno[ci!!"</i> <BR><BR> Bardzo dzikuj Panu PosBowi za celne sformuBowanie! Putinizacj wspomina zarowno Pani Profesor Staniszkis, jak te| niedawny artykuB w Foreign Affairs. Ale ja nie napisaBem, ze PiS putinizuje Polsk. Ja stwierdziBem, ze PiS pcha Polsk w objcia Putina. To nie jest to samo. Moja my[l jest taka, ze jak nie Bruksela i nie Waszyngton, to Moskwa bdzie sojusznikiem Warszawy. Putin jasno powiedziaB, |e <i>"rozpad ZSRR byB nie tylko najwiksz katastrof geopolityczn XX wieku, ale rwnie| prawdziwym dramatem dla Rosjan"</i>. On prbuje wrci do stanu sprzed rozpadu ZSRR, do czego wasalizacja Polski bardzo by mu si przydaBa. Wszystko, co oddala Polsk od Zachodu, automatycznie popycha nas na Wschod. Pan PoseB chyba nie zaprzeczy, ze napicia na linii Warszawa - Unia osBabiaj zwizek Polski z Uni i Stanami? Putin si cieszy i nalewa szampana. O to mi wBa[nie chodziBo. <BR><BR> <i>"Prosz o troch cierpliwo[ci i w imi Bo|e o powstrzymanie si od bluznierstw o demolowaniu Polski ! Niech Pan jako fizyk spojrzy prawdzie w oczy i zrobi rachunek kto zdemolowaB Polsk?"</i> <BR><BR> W tej sprawie ja bym si kierowaB zdaniem Prezydenta i Premiera. W kampanii mwili[cie, ze Polska jest w ruinie. Ale po dwu miesicach u wBadzy Pan Prezydent oraz Pani Premier stwierdzili na forum Europy, |e kraj ma si caBkiem niezle. Oboje faktycznie przyznali, |e poprzednicy jednak nie zdemolowali Polski a| tak bardzo. <BR><BR> Piszc o demolowaniu miaBem na my[li obecne wyrzucanie fachowcw z pracy, brak kontroli Prezydenta nad jako[ci prawa, obezwBadnienie TrybunaBu Konstytucyjnego, obni|enie wymagaD w sBu|bie cywilnej, oraz danie spec-sBu|bom wolnej rki dla inwigilacji obywateli. Moim zdaniem to wszystko jak najbardziej zasBuguje na sBowo "demolowanie". Istot cywilizowanego paDstwa jest nie to, co ono mo|e zrobi obywatelowi, tylko to, czego ono nie mo|e zrobi. Je[li obywatela mo|na zwolni za pogldy, za wypowiedzi, za przynale|no[, albo za polityczne nieposBuszeDstwo - to ju| nie jest paDstwo prawa. To jest paDstwo zdemolowanego prawa. Z tego zdania si nie wycofuj. Przypominam, ze to wszystko si dzieje pod Waszym nadzorem. <BR><BR> <i>"Trzeba chyba du|o zBej woli, aby powiedzie, ze to co obiecywali[my w kampanii nie jest realizowane. [...] Chyba, ze nale|y Pan do tych, ktrzy uwa|aj, ze rzd wszystkie obietnice z kampanii wyborczej miaB wprowadzi na drugi dzieD po powoBaniu."</i> <BR><BR> Ustawy, ktore nie byBy obiecywane w kampanii, Sejm uchwaliB w kilka nocy. To, co byBo obiecywane, zajmuje kwartaBy. Chyba Pan PoseB nie zaprzeczy, ze tak si wBa[nie dzieje. Czy takie stwierdzenie to zBa wola? <BR><BR> Ja rozumiem, ze obietnice nie maj pokrycia w bud|ecie. Rozumiem, ze trzeba odBo|y nalewanie z pr|nego. ChciaBbym Pana PosBa zmartwi: moim zdaniem bdzie bardzo trudno speBni te obietnice. Nie bdc prorokiem, chciaBbym sformuBowac przewidywania. Za jakis czas zobaczymy, czy si nie pomyliBem. <BR><BR> Kluczem do przewidywaD s dziaBania agencji S&P. Agencja przypomniaBa, |e za |yczliwosc zachodnich inwestorw trzeba zapBaci przestrzeganiem zasad zachodniej demokracji. A je[li rzd tego nie chce robi, to przykrcenie kurka z funduszami jest tylko kwesti czasu. Trzeba bdzie wybra pomidzy obietnicami socjalnymi a politycznymi wizjami umeblowania kraju. Nie da si pogodzi jednego z drugim, bo tego nie sfinansuje zachodni pienidzodawca. Natomiast wschodni pienidzodawca po prostu nie istnieje. <BR><BR> <i> Gdy wieje wiatr historii, ludziom jak piknym ptakom rosn skrzydBa..."</i> <BR><BR> Tak kiedys napisaB poeta. WBa[nie teraz wieje wiatr. Na naszych oczach Europa jest dzielona na nowo. WBa[nie teraz si decyduje, gdzie zostanie wykopany rw pomidzy Wschodem a Zachodem: czy na Odrze i Nysie, czy raczej na Bugu? Po ktrej stronie tego rowu bdzie Polska? Odpowiedz na to pytanie zale|y od Was, PosBanki i PosBowie! To Wy w tej chwili decydujecie o nowym podziale Europy. PrzypadBa Wam w udziale ogromna odpowiedzialno[. <BR><BR> Europa Zachodnia wraz z USA postawiBy warunki, na jakich Polska mo|e nale|e do Zachodu. Te warunki mo|na albo przyj, albo odrzuci. Aby w peBni nale|e do Europy Zachodniej, Polska musi speBnia pewne minimum ustrojowe. Europa Zachodnia sformuBowaBa to minimum. Trzeba zauwa|y, ze tak si staBo. Trzeba gBosowaniami odpowiedzie albo "tak", albo "nie". Od Waszych gBosowaD zale|y miejsce Polski na nowej mapie Europy, ktora wBa[nie w tej chwili jest malowana. <BR><BR> Albo Zachd, albo Wschd. Je[li nie Zachd, to jak wyglda nowy podziaB kontynentu? Trzeba rozejrze si dookoBa. W tak zwanej Europie Wschodniej, czyli w byBych demoludach, nie ma ani jednej Doliny Krzemowej. Nie ma ani jednego o[rodka naukowego na miar tych w Kalifornii. Nie ma drugiego CERNu. Prawie nie ma noblistw. Wschodnio-europejscy naukowcy je|dz na Zachd, ale ruch w przeciwn strone jest minimalny. To o czym[ [wiadczy. CaBy region jest po prostu zacofany. Je|eli ten region faktycznie oddzieli si od Europy Zachodniej, to niedBugo znowu stanie si zapleczem surowcowym, ktorym byB trzydzie[ci lat temu. Polska bdzie kopa wgiel, miedz, i siark. Bdzie tak|e montowa samochody. Rosja bdzie pompowa rop. Mikroprocesory bd powstawaBy gdzie indziej. A w dzisiejszym [wiecie kopanie i eksport surowcw to recepta na bied i uzale|nienie. Po spadku cen ropy Rosja wBa[nie si o tym przekonuje po krtkotrwaBym okresie prosperity. Zacofana Polska znajdzie si w podobnej sytuacji. <BR><BR> Zachd wygrywa w technicznym wy[cigu cywilizacji. Lepiej i mdrzej jest doBczy do Zachodu, niz montowa swoj wBasn drug lig. Zachd postawiB warunki, na jakich Polska mo|e nale|e do nowoczesnej cywilizacji. Trzeba ten fakt zauwa|y. W tej chwili na ka|dym z PaDstwa spoczywa ogromna osobista odpowiedzialno[. Kierownictwo Waszej partii maszeruje na Wschd. Dziesiciu sprawiedliwych mo|e ten marsz zatrzyma. Podobnie, jak Tadeusz Reytan prbowaB powstrzyma rozbir Polski. Jemu si nie udaBo. W nagrod przeszedB do historii. Dzisiaj sytuacja jest o niebo korzystniejsza dla Reytanw, bo w Polsce nie stacjonuj carskie wojska. Polska pozostanie cz[ci Zachodu, je[li dziesiciu dzielnych ludzi zatrzyma marsz w kierunku zacofania, biedy, i autorytaryzmu. <BR><BR> WyraziBem swoje zdanie. Nie wiem, czy PaDstwo podzielacie moje oceny. Ale mam nadziej, |e bdziecie si nad nimi zastanawia. <BR><BR> Pozdrawiam i |ycz wszystkiego najlepszego. <BR> Wojtek Skulski, fizyk </p> <!-- END OF JUSTIFIED TEXT --> <!-------- Picture of a small envelope --------> <!-- IMG SRC="picts/mail.gif" HEIGHT=45 WIDTH=45 border="0" --> </p> <!-- END JUSTIFIED TEXT --> <!--------------------------> <!---- END MAIN TEXT -------> <!--------------------------> <!-------------------------------> <!------ DATE and copyright -----> <!-------------------------------> <FONT face="Arial,Helvetica" size="-1"> List wysBany do posBw PiS 29 stycznia 2016. <BR> &copy; 2016 ListyDoSejmu.org. <BR><BR> <a target="main" href="PDF/List_do_Sejmu_29_stycznia_2016.pdf">Wersja PDF</a> </FONT> </BODY> </HTML>